Witam:) Dzisiaj przychodzę do was z bardzo ważnym tematem dla mnie jak i dla was. Mam nadzieję,że zainteresujecie się nim. SAMOTNOŚĆ Poruszam ten temat, ponieważ jest on bardzo ważny dla nas.. myślę,że wiele z was to przeżyło i niektórzy nadal w tym tkwią. Ja jako autorka tego postu mogę stwierdzić,że jest to bolesne.. zdarzało się,że nie mogłam dać sobie radę z tym.. ale wiecie co? Najlepiej jest nie przejmować się .. tak wiem to jest bardzo trudne, ale jak się chcę to potrafi się WSZYSTKO ! Jestem nastolatką jak pewnie wiecie, nie mam za dużo lat, ale w mojej drodze życiowej spotkała mnie SAMOTNOŚĆ i została ona na baaaaaaaaaaaaaardzo długo. Przede wszystkim to stało się w bardzo szybkim czasie nawet nie miałam pojęcia,że coś takiego okrutnego może mnie spotkać.. nie zdawałam sobie z tego sprawy , na prawdę. Jest to cholernie smutne jak nie ma się nikogo kto mógłby z Tobą porozmawiać o wszystkim , kogoś bliskiego.. Przychodząc do pustego domu w którym nie ma kompletnie nikogo , siedząc i rozmyślając o swoim życiu i nic z nim nie robiąc będziesz cierpieć, płaczem też nic nie zdziałasz. Musisz zrozumieć,że jeśli ktoś Cię zranił i to bardzo mocno zna twój czuły punkt i jak będziesz płakać to będzie go jeszcze bardziej podsycało żeby Cię zranić! Pamiętajcie,że nigdy nie powinniśmy tak robić.. Krzywdą też nic nie zdziałamy. Najlepszym sposobem na samotność jest ta JEDYNA osoba, która Ci we wszystkim pomoże.. da Ci te uczucie,że nigdy już nie poznasz SAMOTNOŚCI.. (O tej osobie napiszę w kolejnym poście) :) Kolejnym poradzeniem sobie z samotnością jest rozmowa.. długo rozmowa z kimś najbliższym do kogo masz zaufanie , rodzice, brat, siostra itp.. powiedz wszystko, co Cię gnębi, może KTO . Jestem pewna,że ktoś Ci pomoże a jak nie to musisz sobie sam/sama pomóc tak jak mówiłam, nie przejmować się byle czym, byle kim to na prawdę nie rozwiąże twoich problemów ;) musisz mówić sobie,że przejdziesz przez to z kimś kto chce Ci pomóc. Tymi sposobami ja sobie poradziłam i dałam radę.. To tyle w dzisiejszym poście, nie jest on może bardzo długi, ale raczej daje do zrozumienia. Do następnego ♥

Komentarze

  1. Super post, taki bardzo ambitny i skłaniający do przemyśleń... w ogóle masz bardzo fajnego bloga, obserwuję <3

    https://lily-vegas.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Brdzo fajnie piszesz. Większośc ludzi jednak wybiera samodzielnie ta samotność. Ona jest gorszaod bezdomności :(

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/08/khaki-velvet-dress.html

    OdpowiedzUsuń
  3. hi dear, i'm a new follower of your blog, can you follow me on my blog?
    https://amoriemeraviglie.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  4. Samotność to coś okropnego.
    Ważne by otaczać się bliskimi osobami.
    Wybrałaś dobry temat na notkę! :)
    Pozdrawiam!

    Zapraszam do wspólnej obserwacji.

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Napisałaś piękne zdanie "Najlepiej jest nie przejmować się .. tak wiem to jest bardzo trudne, ale jak się chcę to potrafi się WSZYSTKO !" To ważne w dzisiejszym życiu, bo wiele możemy stracić wiele możemy zyskać ale życie mam jedno, trzeba je przeżyć z radością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Zgadzam się z Panią:)
      Dziękuję serdecznie♥

      Usuń

Prześlij komentarz